10 października 2026 · 3 min czytania
Strona „O mnie” w jednoosobowej firmie: co napisać
Autor: Zespół Novamarka
W jednoosobowej firmie klient nie wybiera „firmy”, tylko człowieka. Kupuje makijaż, projekt, księgowość czy naprawę od konkretnej osoby, której nigdy wcześniej nie spotkał. Dlatego podstrona „O mnie” jest jedną z pierwszych, do których zagląda ktoś, kto się waha przed kontaktem. Warto, żeby odpowiadała na to, co go naprawdę interesuje.
Co klient chce z niej wyczytać
Zwykle trzy rzeczy, w tej kolejności:
- Kto to jest? Imię i nazwisko, zdjęcie, miasto, od kiedy działasz.
- Czy się na tym zna? Doświadczenie, szkolenia, certyfikaty, konkretne realizacje.
- Jak się z nią pracuje? Styl współpracy, to, na co klient może liczyć, i to, czego się spodziewać.
Jeśli masz miejsce tylko na trzy akapity, niech każdy odpowiada na jedno z tych pytań.
Jak napisać, żeby brzmiało wiarygodnie
- Zacznij od człowieka, nie od historii firmy. „Cześć, jestem Gabriela” działa lepiej niż „Firma powstała w roku…”. Zdjęcie na początku, najlepiej Twoje, a nie ze stocka.
- Konkret zamiast przymiotników. „Pracuję z pasją i zaangażowaniem” nic nie mówi, bo napisze to każdy. „Robię makijaże ślubne i prowadzę szkolenia indywidualne 1:1 dla makijażystek” — to już informacja. Liczby, jeśli je podajesz, muszą być prawdziwe.
- Dowody w jednym miejscu. Certyfikaty, ukończone szkolenia, ocena z systemu rezerwacji, liczba opinii, miejsca, w których pracujesz. Nie trzeba ich wszystkich — wybierz trzy–cztery, które najlepiej odpowiadają obawom Twojego klienta.
- Napisz, dla kogo pracujesz. I dla kogo nie. Dzięki temu właściwa osoba od razu poczuje, że trafiła dobrze.
- Pokaż trochę osobowości. Jedno zdanie o tym, co Cię napędza albo co lubisz w swojej pracy, robi z tekstu rozmowę. Nie przesadzaj — to nie jest pamiętnik.
Czego unikać
- Pisania w liczbie mnogiej, gdy pracujesz sama. „Nasz zespół” przy jednoosobowej firmie wygląda nienaturalnie i klient szybko to zauważa. Szczere „ja” budzi więcej zaufania niż udawana korporacja.
- Ogólników bez dowodu, jak „najlepsza w mieście”, „profesjonalnie” czy „indywidualne podejście” bez wyjaśnienia, na czym ono polega.
- Zbyt długiej biografii. Edukacja sprzed lat nie ma znaczenia, jeśli nie wpływa na to, co robisz dziś.
- Braku kontaktu na tej podstronie. Człowiek, który właśnie przeczytał, że może Ci zaufać, powinien mieć pod ręką przycisk do rezerwacji albo telefon.
Przykład z realizacji
Na stronie studia Brysia Beauty sekcja „O mnie” zaczyna się od zdania „Cześć, jestem Gabriela”, a obok tekstu o pasji do makijażu są zdjęcie, ocena z Booksy i liczba opinii. Na stronie są też certyfikaty i dyplomy ze szkoleń. Razem odpowiadają na te trzy pytania klienta bez zbędnego rozgadania. Pełny opis w realizacji Brysia Beauty — strona studia makijażu.
Zdjęcie robi połowę roboty
Niezależnie od tekstu, to zdjęcie decyduje, czy klient poczuje, że rozmawia z konkretną osobą. Nie musi być z sesji, ale powinno być dobrze oświetlone, ostre i pokazywać Ciebie przy pracy albo w miejscu, w którym przyjmujesz. Więcej wskazówek znajdziesz w artykule o zdjęciach na stronie internetowej, a o tym, jak pisać teksty — w poradniku jak napisać tekst na stronę.
Potrzebujesz pomocy z tekstami na stronę? Napisz do nas — przygotujemy je na podstawie rozmowy o Twojej firmie, a Ty je zatwierdzisz.
