Na czym polegało wyzwanie
Klinika medycyny estetycznej to przypadek, w którym jedna strona wizytówka nie wystarcza. Oferta liczy kilkadziesiąt zabiegów, każdy ma innego odbiorcę i inne pytania — ktoś szuka laserowego usuwania owłosienia, ktoś inny mezoterapii igłowej, i są to dwie różne osoby na dwóch różnych etapach decyzji. Do tego dochodzi branża, w której zaufanie decyduje o zapisie: klient chce wiedzieć, kto wykona zabieg i jak wyglądają efekty.
Jak jest zbudowana strona
Zabiegi są rozdzielone na osobne działy — medycyna estetyczna (botoks, powiększanie ust, wypełnianie zmarszczek, mezoterapia igłowa) i kosmetologia zaawansowana (laser CO₂, zabiegi IPL/DPL, Dermapen, fotoodmładzanie), a obok nich depilacja laserowa, zabiegi na ciało, terapie skórne i stylizacja paznokci. Każdy dział ma własne miejsce w nawigacji, zamiast jednej długiej listy.
Poza ofertą strona zawiera:
- osobną podstronę dla pierwszej wizyty i konsultacji,
- cennik dostępny bezpośrednio z menu,
- rezerwację online przez Booksy,
- sekcję zespołu z ośmioma specjalistami (lekarz medycyny estetycznej i siedem kosmetolożek),
- galerię efektów przed i po,
- opinie klientek w formie karuzeli,
- blog,
- wyróżnienia branżowe (ocena 10/10 w Kliniki.pl z 2022 roku, Orły Medycyny 2025),
- sekcję z markami sprzętu, na którym pracuje klinika.
Dlaczego zespół i efekty są tu osobnymi sekcjami
W usługach medycznych i estetycznych klient nie kupuje „zabiegu", tylko konkretną osobę, która go wykona. Imiona, zdjęcia i specjalizacje członków zespołu robią dla konwersji więcej niż kolejny akapit o technologii. Ten sam mechanizm działa przy galerii przed/po — pokazuje realny efekt zamiast obiecywać go słowami. Pisaliśmy osobno o identyfikacji wizualnej gabinetu i salonu.
Zobacz na żywo
Strona działa pod adresem dknstudio.pl.

